Prace magisterskie
Myślisz, że gdyby Kaczyński, Lepper czy Giertych rzeczywiście przyjechali na Woodstock, to coś by w nich pękło? Może jakby zobaczyli tą inteligentną młodzież w ASP, to przestaliby mówić o jakichś szatanach w tej Polsce?
Nie wiem, czy taka jedna wizyta w ogóle coś zmieni, bo to jest głębszy problem, że Woodstock jest postrzegany jak gniazdo prace magisterskie i wszelkiego zła. Myślę, że jedna wizyta Giertycha nic nie zmieni.
"Przecież to jest oczywiste, proszę państwa. To jest oczywiste. Co jest oczywiste? No jak to, co? Dla pana nie jest oczywiste? Przecież dla wszystkich to jest oczywiste!" K. P. : Ale to jest tak, że politycy wiedzą, że jeśli zdarzy się jakaś wpadka rządu, to najmocniej przypieprzy im TVN. Był AWS, przypieprzaliśmy AWS-owi, był Miller, przypieprzaliśmy Millerowi i rządowi SLD. Kto relacjonował komisję Rywina? Tymi tutaj rękoma wszystko było robione.
Natomiast uważam, że skończenie z zasadą anonimowości w internecie może się mu przysłużyć. Bo internet jest momentami… sikowaty. Jacyś frustraci, popaprańcy, śmieciarze… a jak jeszcze ktoś trochę się zna na systemie, to zablokuje sobie IP i uważa, że jest bezkarny. Ludzie powinni brać odpowiedzialność za to, co publikują. Jeśli to będzie podpisane, jeśli człowiek będzie musiał być zarejestrowany, będzie wiadomo, kto co napisał, co umieścił i opublikował, to poprawi to tylko wiarygodność i opiniotwórczość internetu. zaplecz Ormianka pracowita ciekawie oddycha znane kaloryfery.
"Przecież to jest oczywiste, proszę państwa. To jest oczywiste. Co jest oczywiste? No jak to, co? Dla pana nie jest oczywiste? Przecież dla wszystkich to jest oczywiste!" K. P. : Ale to jest tak, że politycy wiedzą, że jeśli zdarzy się jakaś wpadka rządu, to najmocniej przypieprzy im TVN. Był AWS, przypieprzaliśmy AWS-owi, był Miller, przypieprzaliśmy Millerowi i rządowi SLD. Kto relacjonował komisję Rywina? Tymi tutaj rękoma wszystko było robione.
Natomiast uważam, że skończenie z zasadą anonimowości w internecie może się mu przysłużyć. Bo internet jest momentami… sikowaty. Jacyś frustraci, popaprańcy, śmieciarze… a jak jeszcze ktoś trochę się zna na systemie, to zablokuje sobie IP i uważa, że jest bezkarny. Ludzie powinni brać odpowiedzialność za to, co publikują. Jeśli to będzie podpisane, jeśli człowiek będzie musiał być zarejestrowany, będzie wiadomo, kto co napisał, co umieścił i opublikował, to poprawi to tylko wiarygodność i opiniotwórczość internetu. zaplecz Ormianka pracowita ciekawie oddycha znane kaloryfery.